
Zycie nie zawsze
nas rozpieszcza ..
Czasem staje sie morzem
lez i wciaz narastajacymi problemami,
ktore wydaja sie
nie miec nigdy konca..
Mamy wrazenie,ze
kiedy juz wychodzimy na"prosta"
dostrzegajac promyczek
swiatla ..
..znowu pojawia sie
kolejny problem,
ktory zabiera nam
resztke sil ..
Jest ciezko,ale w takich
chwilach,pamietajmy-
- nie jestesmy nigdy
sami..
Bog widzi nasze
zmagania,bol,lzy i troske
On czuwa i w
odpowiedniej chwili przyjdzie z pomoca
by pomoc nam w naszej
niedoli..
To On posyla nam swego
Aniola,ktory powstrzymuje
nasze ramiona ocierajac
lzy naszej podupadlej wiary...
Nie boj sie..On zawsze
jest obok Ciebie:))
-alessandra-
Milego wieczorka
kochani..
Ufajmy,On zawsze jest z
nami..

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz